Przejdź do treści
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Lato 2023 USA Odcinek 2 Park Narodowy Zion

Podróże Anny 28.03.2024

lato-2023-usa-odcinek-2-park-narodowy-zion-1590.jpg

3 Lipca 2023r. Tego właśnie dnia rozpoczynaliśmy najbardziej ekscytujący odcinek naszej podróży.

Około dwunastej w południe wjechaliśmy na teren Stanu Utah. Krajobraz półpustynny, na horyzoncie majaczą góry. Przestrzenie są bardzo rozległe. Skala – zupełnie inna. Po kolejnej godzinie zaczynamy mijać pierwsze bardzo charakterystyczne formacje skalne – strome zbocza z pionowymi, jak od linijki, górnymi zwieńczeniami. Jeszcze godzina – i już podjeżdżamy pod bezpośrednią strefę wejścia do Parku Zion. Szukanie miejsca dla kamperów nie należy do łatwych, zwłaszcza jak chce się wszystko zrobić bardzo szybko. W końcu jest – parking – na którym możemy w sposób uprawniony zatrzymać się oraz zapłacić za postój w bardzo nietypowej formie – zaklejoną kopertę z odliczoną sumą pieniędzy i numerem tablic rejestracyjnych wrzucamy do czegoś, co przypomina skrzynkę na listy.

Kilkanaście minut później całą naszą ekipą triumfalnie wkraczamy na teren Parku Zion. Ścieżka intuicyjnie prowadzi na przystanek shuttle bus’a – bezpłatnego dla właścicieli karty wstępu do parków narodowych „America The Beautiful”, wahadłowego autobusu dowożącego turystów w następujący po sobie zestaw miejsc, będących punktami startowymi szlaków pieszych. Atakujemy od razu ten na samym końcu, najwłaściwszy, najciekawszy, tak zwany rzeczny. Po przejściu kilkuset metrów przepięknym kanionem dochodzimy do rzeki i dalej idziemy wzdłuż jej koryta. Ściany kanionu zaczynają zbliżać się do siebie, robi się coraz ciaśniej i jeszcze bardziej spektakularnie. W pewnym momencie szlak schodzi do wody i dalej idzie się brodząc w górę rzeki. To jest fantastyczne! Tempo bardzo powolne, kamienie śliskie, chociaż buty z Walmartu których zakup opisałam w poprzednim odcinku, okazują się być bardzo przyczepne. Góry mienią się na miedziano, słońce zaczyna schodzić, barwa jego blasku jest coraz cieplejsza. W pewnym momencie mamy wrażenie, że góry płoną.

lato-2023-usa-odcinek-2-park-narodowy-zion-1592.jpg

lato-2023-usa-odcinek-2-park-narodowy-zion-1593.jpg

lato-2023-usa-odcinek-2-park-narodowy-zion-1594.jpg

lato-2023-usa-odcinek-2-park-narodowy-zion-1595.jpg

lato-2023-usa-odcinek-2-park-narodowy-zion-1596.jpg

lato-2023-usa-odcinek-2-park-narodowy-zion-1598.jpg

lato-2023-usa-odcinek-2-park-narodowy-zion-1599.jpg

lato-2023-usa-odcinek-2-park-narodowy-zion-1600.jpg

Góry płoną, a woda jest lodowata. Przybiera jej poziom z każdym krokiem. Ostatni odcinek trzeba przepłynąć. Dzielimy naszą grupę na „zdecydowanych na wszystko” i tych „pilnujących paszportów, żeby się nie zmoczyły”. Jedni czekają na drugich. Jest ogólnie super. Miejsce przepiękne. Trzeba jednak wrócić przed zachodem słońca, aby zdążyć na ostatni powrotny shuttle bus. Wychodzimy z Parku Zion jako jedni z ostatnich. Po nas zamykają sklepik z pamiątkami. Kupujemy synowi odznakę z rzeką upamiętniającą jego przepłynięcie. Oraz kilka pięknych magnesów. Zostanie wspomnienie i zdjęcia, ruszamy dalej.

lato-2023-usa-odcinek-2-park-narodowy-zion-1601.jpg

lato-2023-usa-odcinek-2-park-narodowy-zion-1602.jpg

lato-2023-usa-odcinek-2-park-narodowy-zion-1603.jpg

lato-2023-usa-odcinek-2-park-narodowy-zion-1604.jpg

lato-2023-usa-odcinek-2-park-narodowy-zion-1605.jpg

lato-2023-usa-odcinek-2-park-narodowy-zion-1606.jpg

lato-2023-usa-odcinek-2-park-narodowy-zion-1613.jpg

lato-2023-usa-odcinek-2-park-narodowy-zion-1607.jpg

lato-2023-usa-odcinek-2-park-narodowy-zion-1608.jpg

lato-2023-usa-odcinek-2-park-narodowy-zion-1609.jpg

lato-2023-usa-odcinek-2-park-narodowy-zion-1610.jpg

lato-2023-usa-odcinek-2-park-narodowy-zion-1611.jpg

Szukamy restauracji na wieczorną biesiadę. Udaje nam się znaleźć taką, która serwuje przepyszne dania z grilla. Ameryka na 100 procent :)

Po kolacji ruszamy w dalszą drogę. Do kanionu Bryce.

back to top