Przejdź do treści
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Wakacje 2021 Przystanek 3 Holandia i dotyk Morza Północnego

Podróże Anny 9.01.2022

dotyk-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-417.jpg

Kiedy dojechaliśmy nad wzburzone Morze Północne, poczuliśmy czym jest jego obezwładniający żywioł. Fale uderzały o brzeg z niespotykaną siłą, a wiatr wymiótł wszystkich z rozległej plaży, pomimo, że tuż za wydmą na lądzie panowały przyzwoicie wysokie temperatury. Ta różnica w odczuwaniu rzeczywistości pomiędzy sennym nastrojem ślicznej nadmorskiej dzielnicy a tym, czego doświadczaliśmy na plaży, była fascynująca. Morze chwilami było koloru prawie czarnego, ale i genialnie połyskującego jednocześnie i pomimo, że woda w nim się kotłowała, odbijało światło z dziką mocą ogromnej ilości luster.

jarek-kite-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-420.jpg

black-ja-best-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-494.jpg

black-hotele-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-492.jpg

Nie myślałam jak dotąd o tym, że opis naszych wydarzeń w Holandii rozpocznę od tego właśnie miejsca. Ale z perspektywy czasu okazuje się, że to właśnie pamiętam najintensywniej i najgłębiej.

W Holandii spędziliśmy łącznie 4 noclegi, oczywiście każdy w innym miejscu.

Ale zanim dotarliśmy nad niezwykle dynamiczne Morze Północne, wyruszyliśmy z Luneburga, czyli  z miejsca, w którym zakończyliśmy ostatni odcinek opisu kamerowych wakacji 2021r.

Na trasie w kierunku Holandii znalazła się przeurokliwa i całkiem niewielka miejscowość Leer, jeszcze na terenie Niemiec, ale już bardzo blisko granicy. Pomimo zachmurzonego nieba i deszczu, wydała nam się bardzo malownicza i klimatyczna. Polecam każdemu, aby do niej chociaż na godzinę wskoczyć jeśli zmierza się tą trasą. Miasto Leer nazywane jest „Bramą Fryzji Wschodniej”.

leer-lodki-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-421.jpg

leer-ladna-ulica-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-505.jpg

leer-ulica-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-422.jpg

leer-kram-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-423.jpg

leer-lodka-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-424.jpg

leer-lodka-2-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-425.jpg

leer-ja-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-507.jpg

W godzinach wieczornych dojechaliśmy do Harlingen i tam odbył nasz pierwszy nocleg na terenie Holandii. Tego wieczoru poczuliśmy już czym jest silny wiatr uderzający od strony Morza Północnego. Jako osoby nad morzem wychowane i spędzające w jego sąsiedztwie większość życia, do silnych wiatrów naprawdę jesteśmy przyzwyczajeni. Mimo tego odczuwaliśmy, że wieje bardzo intensywnie i w pewnym sensie uciążliwie. Chodziliśmy po tej miejscowości szukając takiej zabudowy, która chociaż częściowo wrażenie tego wiatru rozproszy, co jak dla nas jest niewiarygodne. Być może byliśmy już bardzo zmęczeni, być może to słony wiatr wyjaławiał nas z resztek wigoru i emocji. Głód na pewno nam nie pomagał, a w tym czasie zamykali już większość restauracji. W końcu ulokowaliśmy się w zacisznym miejscu, na wygodnych kolorowych poduchach, gdzie oprócz dobrej potrawy zaserwowali nam rozgrzewające portowe trunki.

harlingam-wieczor-1-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-426.jpg

harlingam-wieczor-2-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-427.jpg

harlingen-my-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-509.jpg

har-jedzenie-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-506.jpg

Miasto Harlingen jest piękne. Przekonaliśmy się o tym także następnego dnia do południa, podczas bardzo długiego spaceru.

harlingam-1-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-428.jpg

harlingam-2-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-429.jpg

harlingam-3-lodka-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-432.jpg

harlingam-4-rower-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-433.jpg

wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-517.jpg

wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-518.jpg

wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-519.jpg

wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-520.jpg

wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-521.jpg

wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-522.jpg

harling-prim-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-515.jpg

harling-bis-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-516.jpg

Następnie udaliśmy się do Amsterdamu, który dla Mikołaja był planowo największą atrakcją tego wyjazdu. Kilka dni później okazało się, że Morze Watowe przebiło wszystko, ale na razie nie będę spojlerować, bo o tym miejscu będzie cały kolejny odcinek.

przesmyk-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-464.jpg

W Amsterdamie zakotwiczyliśmy na kempingu, który okazał się bardzo przyjemny i wygodnie położony. Udało nam się jeszcze tego samego dnia zwiedzić całe centrum na rowerach, a wieczorem na terenie kempingu super się zrelaksować.

Drogami rowerowymi po terenie tak Amsterdamu, jak i całej Holandii dojedzie się absolutnie wszędzie. Takie przynajmniej jest moje doświadczenie.

amsterdam-rower-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-431.jpg

amsterdam-my-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-510.jpg

amsterdam-1-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-511.jpg

amsterdam-2-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-512.jpg

amsterdam-3-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-513.jpg

amsterdam-4-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-514.jpg

wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-524.jpg

To nie była moja pierwsza wizyta w tym mieście, odwiedzałam Amsterdam w życiu  wielokrotnie, ale za każdym razem wywoziłam z niego zupełnie inne wspomnienia. Pierwszym razem byłam tam z rodzicami, zaraz po maturze, potem kilka razy zawodowo. Teraz z mężem, synem i psem. Kiedyś Amsterdam mnie zachwycał, teraz – kiedy nowe wspomnienia z klimatycznych holenderskich miejscowości zdążyły mi się już zapisywać na osobistym twardym dysku – stwierdziłam, że dalej jest ładny, ale już nie tak porywający jak to, co może zaoferować holenderska prowincja, z bajecznymi domkami, krajobrazami i kanałami jakby wprost wyjętymi z jakiejś baśniowej nierzeczywistej makiety studenckiej.

Odbiegnę na chwilę od tematu zwiedzania jako takiego i zatrzymam się na innym ciekawym wątku. Zauważyłam, że na terenie całej Holandii borykają się silnie z problemem inwazyjnego barszczu Sosnowskiego. Całkowitym szokiem było dla mnie nie tylko to, że wyrasta wszędzie, nawet wzdłuż ścieżek rowerowych oraz prawie wszystkich kanałów poza miastami, ale przede wszystkim, że potrafi zarosnąć publiczne place miejskie w centrum. Jest przerażający i piękny w swojej sile. Niestety śnił mi się po nocach i dostawałam z jego powodu obsesji. Pewnie czas roku, w którym wizytowaliśmy Holandię przypadał na okres najintensywniejszego rozkwitu. Moim zdaniem, w takiej ilości jest tam już absolutnie nie do wytępienia.

ba-2-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-466.jpg

ba-3-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-467.jpg

ba-4-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-468.jpg

ba-5-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-469.jpg

Po opuszczeniu Amsterdamu zwiedziliśmy kilka arcypociągających miejsc. Kulturowo różnych, bo jednym z nich była częściowo skansenowa miejscowość z historycznymi wiatrakami, a innym współczesna dzielnica z kilkunastoletnią zaledwie historią zabudowy. Wszystkie te miejsca miały jednak silny wspólny mianownik, czyli to co najpiękniejsze w Holandii – zielono niebieską szafirowo – malachitową barwną architekturę i wodę stojącą w kanale tuż pod oknami.

Zaanse Schans to obligatoryjny punkt odwiedzin dla wielu osób odwiedzających Holandię, więc nie będę się na jego temat długo rozwodzić. Pięknie i tyle.

sa-8-best-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-485.jpg

sa-1-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-478.jpg

sa-2-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-479.jpg

sa-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-525.jpg

sa-3-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-480.jpg

sa-4-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-481.jpg

sa-5-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-482.jpg

sa-6-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-483.jpg

sa-7-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-484.jpg

sa-9-chodaki-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-486.jpg

Całkowicie inny, nowoczesny, zaskakujący Zaandam na pewno wart jest równej uwagi, co powyższy punkt oczywisty.

zaa-2-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-443.jpg

zaa-3-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-470.jpg

zaa-4-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-471.jpg

zaa-5-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-472.jpg

zaa-7-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-474.jpg

zaa-8-miki-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-475.jpg

zaa-9-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-476.jpg

zaa-10-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-477.jpg

zaa-6-ja-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-473.jpg

To jeden z najbardziej niecodziennych hoteli świata. Stojąc przed nim widzisz, że balansuje pomiędzy totalnym kiczem, a czymś pozytywnie odjazdowym, odczucia mogą być różne, ale zdecydowanie w moim przypadku wygrywa to drugie. Świetny pomysł, dobra realizacja, niepowtarzalność. Bardzo polecam odwiedzić to miejsce. Oprócz hotelu, jest tam duża zabudowa biurowa, apartamentowa oraz administracyjna.

zaandam-1-para-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-430.jpg

No, a wieczorem dotarliśmy tam, od czego zaczęłam opis tego odcinka.

To była nasza trzecia noc w Holandii. I teraz już nie zwiedzaliśmy, a totalnie odpoczywaliśmy.

odbicie-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-418.jpg

black-slonce-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-490.jpg

black-brzeg-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-491.jpg

black-jarek-plecak-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-493.jpg

black-ja-drugie-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-495.jpg

black-ja-trzecie-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-496.jpg

miki-plaza-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-441.jpg

mikolajek-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-489.jpg

piach-wieje-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-488.jpg

Beach barom holenderskim można by poświęcić odrębny rozdział albo nawet cały przewodnik. Są dla mnie absolutną inspiracją i kwintesencją najlepszego nadmorskiego dolce vita.

bar-3-nieostry-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-497.jpg

bar-4-butelki-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-498.jpg

Stoją z w nich różne piękne graty, stare i nowe, wspaniale operuje tam światło, chronią od wiatru. Oferują dobrą kuchnię, trunki i towarzystwo pozytywnie rozenergetyzowanych ludzi. Mają zwykłe bielone dechy albo w innym miejscu design z najwyższej półki, ale w pomiętych ciuchach i trampkach i tak czujesz się tam jak super gość. Patrzysz w stronę morza i stwierdzasz, że niczego, absolutnie niczego nie brakuje do szczęścia. To jest fenomen.

bar-7-bialy-jarek-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-501.jpg

bar-2-jarek-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-442.jpg

bar-slomki-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-440.jpg

bar-6-tola-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-500.jpg

bar-8-bialy-jarek-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-502.jpg

I na tym mogłabym zakończyć nasz opis holenderskich doznań, gdyby nie to, że kolejną noc znowu spędziliśmy  w do znudzenia pięknym miejscu. Mała, nadwodna miejscowość Marken. Znowu domki jak z bajki, mały kameralny port i bajeczna atmosfera.

marken-11-ja-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-456.jpg

marken-10-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-455.jpg

marken-12-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-457.jpg

marken-9-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-453.jpg

marken-8-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-452.jpg

marken-7-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-451.jpg

marken-6-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-450.jpg

marken-5-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-449.jpg

marken-4-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-439.jpg

marken-3-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-438.jpg

marken-2-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-437.jpg

marken-1-wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-436.jpg

Kolejny dzień przywitał nas druzgocącym upałem, chyba nie byliśmy gotowi na taki zwrot pogodowy w północnej Holandii. Zwiedzając kolejne dwie cudowne miejscowości Jarek poczuł już tak silne znużenie, że powiedział, że jeszcze jedna i mnie wystrzeli w kosmos. Przyznał, że ładne są, ale wszystkie do znudzenia takie same. I że już nie może od tej słodyczy i powtarzalności.

wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-461.jpg

wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-462.jpg

wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-463.jpg

wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-444.jpg

wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-445.jpg

wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-446.jpg

wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-447.jpg

wakacje-2021-przystanek-3-holandia-i-dotyk-morza-polnocnego-448.jpg

Zweryfikowaliśmy plany i opuściliśmy Holandię. Wszak w kamperze nie trzeba robić niczego na siłę, a plany można elastycznie modyfikować przez cały czas i to jest potężny atut.

Kilka godzin później, już na terenie Niemiec Jarek podzielił się ze mną kolejną refleksją. Że mijane miejscowości owszem, też interesujące, ale niestety to już zupełnie nie to, co Holandia. Racja, powiedziałam i uśmiechnęłam się do swojego odbicia w szybie samochodu.

back to top