Podróże Małgorzaty

Dolomity

Dolomity

Budzik 7.00 piątek rano. To już dzisiaj - pierwsza w życiu wyprawa kamperem. Długo wyczekiwana, wymarzona wiele lat temu. Jeszcze tylko wyjazd do biura pozałatwiać ostatnie przed urlopem ważne sprawy no i w drogę. Grubsze pakowanie już mieliśmy za sobą, zostały nam ciuchy, jakieś gry planszowe i jedzenie – tak nam się wydawało :) 

czytaj dalej