Blog podróżniczy Anny i Małgorzaty
Lato 2024 Szwecja wzdłuż południowego i zachodniego wybrzeża, Morze Bałtyckie, Oresund, Kattegat i Skagerrak – odcinek 5 mała wycieczka do Danii: Muzeum Lousiana i Kopenhaga
To była moja kolejna już wizyta w tym obiekcie, oznaczała powrót po wielu latach. Tym razem najbardziej ujęła nas wystawa czasowa Yayoi Kusama, w tym niezwykła świetlna instalacja zamknięta w małym pudełku – pułapce, do którego się chodzi, odwiedzając wystawę. Uwielbiam twórczość tej artystki, wiem że niektórych jej gigantyczne instalacje w centrach miast nie przekonują zupełnie. Mi natomiast jej osobista ekspresja i radość tworzenia jaka z niej wprost eksploduje pomimo dość sędziwego wieku, bardzo odpowiada i wręcz porywa.
Lato 2024 Szwecja wzdłuż południowego i zachodniego wybrzeża, Morze Bałtyckie, Oresund, Kattegat i Skagerrak – odcinek 4 Archipelag Goteborski
Rozpoczęliśmy zatem wędrówkę promami po małych wysepkach. W każdą wpisane było mikrożycie. Małe wiejskie lub wakacyjne domki w przepięknych ogrodach wypełnionych kwiatami, z niewymuszoną naturalna kompozycją. Labirynt nieułożonych w żadną logikę uliczek, a czasami ich brak i wówczas chodzi się przestrzeniami międzydomowymi pokrytymi trawą i naturalną roślinnością. Jest kolorowo albo po prostu biało. Klimat estetycznie bardzo morski, niewyszukany, piękny i przyjazny.
Lato 2024 Szwecja wzdłuż południowego i zachodniego wybrzeża, Morze Bałtyckie, Oresund, Kattegat i Skagerrak – odcinek 3 Smogen
Smogen. Kolorowe hangary dla łódek, przesłodka marina i znowu klimat jak z baśni. Restauracje, sklepiki nieprzeładowane pamiątkami, dominuje tam jednak piękna przyroda. Nad miastem góruje potężny szkier. To właśnie na niego wdrapaliśmy się z kocem aby przeżyć bardzo romantyczny zachód słońca w poczuciu zawieszenia na skale, z widokiem na wody cieśniny Skagerrak. Zachód znowu był dość teoretyczny, słońce co prawda wpadło na chwilę za horyzont, ale ciemności nie zapadły. Lekki półmrok panował 2-3 godziny i zaczął się kolejny dzień. Powitaliśmy go na parkingu w Smogen, wciśniętym między skały szkierów.
Lato 2024 Szwecja wzdłuż południowego i zachodniego wybrzeża, Morze Bałtyckie, Oresund, Kattegat i Skagerrak – odcinek 2 Fjallbacka
Szkierowe wybrzeże zachodniej Szwecji miało zagościć w moim umyśle na dłużej, zapisując w nim klatka po klatce odczucie totalnie pięknego zjawiskowego krajobrazu, magicznych skandynawskich kolorów w pełni, uroku skromnej architektury przycupniętej pod niebosiężnymi skałami. Nieba w kolorze kryształu, braku pośpiechu, ludzi o przemiłych twarzach, może dawniej rybaków. Spokoju zawieszonego między uliczkami, posępności skał kiedy szczyty zachodzą chmurami, aury powieści kryminalnych, których akcja tam się właśnie toczy.
Lato 2024 Szwecja wzdłuż południowego i zachodniego wybrzeża, Morze Bałtyckie, Oresund, Kattegat i Skagerrak – odcinek 1 Skania: Ahus, Aspet, Lund, Hittarp, Kullaberg, Halmstad
To był geograficzny sztos! Stara latarnia morska wbita statecznie w wyczesane od sztormów potężne skały. Rezerwat przyrody u początku cieśniny Kattegat. Piękny zachód słońca, dalekie widoki, cudnie ukształtowany skalisty klif.
Ferie 2024 przystanek 5 Chiantigiana i powrót przez Wenecję i Tokaj
Nadszedł czas, w którym musieliśmy opuścić Umbrię. Rozpoczął się powrót do domu.
Przeskoczyliśmy płynnie do sąsiadującej Toskanii i enty raz w życiu przejechaliśmy całą zabytkową trasą winną – Chiantigianą, będącą pulsującą aortą tego regionu. W lutym zdała się być zupełnie opustoszała, stoki z winoroślami pozostawały ogołocone z liści i młodych pędów, większość piwnic degustacyjnych była zamknięta. Ale nie dawaliśmy za wygraną i znaleźliśmy miejsce, w którym cudownie uzupełniliśmy zasoby :)
Ferie 2024 przystanek 4 Umbria cd. - Perugia, Asyż i Spello
Poza sezonem, na przełomie stycznia i lutego, spowity opustoszeniem Asyż jest zupełnie inny i bardzo, bardzo piękny. Duchowość nie tylko wyłania się tam wówczas z każdego brukowanego zaułka, ale zasnuwa różnokolorowością delikatnie niebo. Poczułam stan fantastycznego zawieszena, znowu trudno mi było wyjeżdżać. Losy Franciszka i Klary stawały mi przed oczami z dużą głębią intensywnego obrazu, wydawało mi się że uczestniczę w ich życiu i rozumiem co nim kieruje. Zdawało się, że umarli dopiero wczoraj, przed chwilą albo że żyją jeszcze. I że za chwilę z nimi gdzieś tutaj porozmawiam.
Ferie 2024 przystanek 3 Umbria - Castiglione del Lago i Jezioro Trazymeńskie
Dopiero kiedy słońce było już wysoko, woda odpowiedziała pierwszym marszczeniem. Zbieraliśmy się pomału z kampera, wypakowaliśmy rowery. Ruszyliśmy w piękną trasę wzdłuż jeziora Trasimeno (Jeziora Trazymeńskiego). Po godzinie 10.00 było już na tyle ciepło, że można było pozbyć się kurtek. Postanowiliśmy nie uronić ani chwili z cudownego słońca. Po przejechaniu kilku kilometrów wzdłuż brzegu i odwiedzeniu kilku stanowisk widokowych, zmieniliśmy kierunek i wbiliśmy się na wysoką górę, do położonej na niej starej części miasta i zamku. Tam rozkładał się targ, z oliwkami, owocami suszonymi na słońcu i mało znoszonymi butami. Z położonego wysoko starego miasta można było potem rozpędzić rower do poziomu szczenięcej radości. Ale zanim to nastąpiło, odwiedziliśmy kilka stoisk i kupiliśmy oliwki, niektóre wielkości prawie orzechów włoskich. Oraz suszone mango. I kilka innych wspaniałych rzeczy.
Ferie 2024 przystanek 2 Umbria - Citta Di Castello
Dojeżdżamy do Citta Di Castello, to już Umbria. Przez kolejne dni będziemy nastawiać wszystkie wewnętrzne radary na porównywanie jej do Toskanii, filtrując wszystkie te zdania, zatrzymane w głowie jak echo przyklejone do skał, kiedy inni, dobrzy znajomi i przyjaciele namawiali – „jedźcie do Umbrii, jest nawet ładniejsza niż Toskania, a taka w ogóle jeszcze nie rozpoznana, dzięki temu nie komercyjna”. No to zobaczymy.
Miasteczko jest wymarłe prawie, jeśli nie liczyć matek z wózkami. Jeśli mierzyć włoskie życie ilością otwartych restauracji, to tam tego życia prawie nie było. Z trudem znaleźliśmy fajne miejsce, a oczekiwania mieliśmy już ogromne. Wszak ukochane Włochy, słońce, urlop, dobra pora dnia na jedzenie.
Ferie 2024 przystanek 1 Alta Badia, Colfosco i Dolomity oraz Bergamo
Kiedy ma się na pokładzie narty, pierwszy odcinek staje się bardzo przewidywalny. Trzeba po prostu dojechać. W Alpy, tudzież ich włoską część – Dolomity. Pokłonić się im już na stacji w Irschenebergu, gdzie pół Polski obowiązkowo zjeżdża do Mac Donalda, KFC i Burger Kinga, dotankowuje paliwo i obserwując znikające za górami słońce stwierdza po raz kolejny, że świat jest piękny, a zwłaszcza jest piękny w tym konkretnie miejscu.
Lato 2023 USA Odcinek 6 Los Angeles i Kalifornia. Universal Studios, Hollywood, The Broad i rzeźby Jeffa Koons'a
W Los Angeles kończyliśmy naszą szaloną piękną wyprawę i oddawaliśmy kampera do wypożyczalni. Zanim to się jednak stało, spędziliśmy ostatnią cudowną noc w nim, na klifie, przy plaży w Malibu, na ostatnim kempingu jaki odwiedziliśmy w Ameryce. Po oddaniu kampera przesiedliśmy się jeszcze na kilka dni do wynajętej osobówki, aby – już bardziej stacjonarnie, hotelowo – dokładnie zwiedzić całe Los Angeles i Universal Studios.
No to cóż… czyli zaczynamy nasz ostatni odcinek!
Lato 2023 USA Odcinek 5 Historyczna Route 66 oraz Park Narodowy Death Valley
Wszystkie moje dotychczasowe doświadczenia upału miały się nijak do tego, co czułam tam, na dnie największej ziemskiej depresji, w miejscu bez życia, bez wody, skrystalizowanego od soli, od suchości, z nagrzanymi od milionów lat piekącymi skałami gór otaczających to miejsce ciasnym zamkniętym szczelnym pierścieniem. Piekło, z którego nie ma ucieczki.