Podróże Anny

Wakacje 2022 Przystanek 1 Jedna upalna noc w Paryżu i zamek Chenonceau nad Loarą

Wakacje 2022 Przystanek 1 Jedna upalna noc w Paryżu i zamek Chenonceau nad Loarą

3.01.2023 Podróże Anny

Zaparkowaliśmy kampera w niebywałych okolicznościach, wysiedliśmy z niego wprost w wieczorną imprezę na trawie Pól Marsowych. Wieża Eiffla prawie zaglądała nam w okna pojazdu. Zgromadzony na ziemi tłum ospale podrygiwał w rytm muzyki snującej się z prywatnych głośników i smartfonów. Panowała atmosfera pocovidowych wakacji, ludzie sprawiali wrażenie bardzo stęsknionych za przeżywaniem czegoś w poczuciu wspólnoty. Koc przy kocu, człowiek przy człowieku, dziecko przy dziecku. Pomiędzy tym jakieś resztki nierozdeptanych kwiatów miejskich oraz sprzedawcy zimnych napojów i pamiątek.

czytaj dalej
Ferie zimowe 2022 odcinek 3 – powrót przez Prowansję, Roussillon, Alzację – Eguisheim  i Nowe Pojezierze Lipskie

Ferie zimowe 2022 odcinek 3 – powrót przez Prowansję, Roussillon, Alzację – Eguisheim i Nowe Pojezierze Lipskie

25.11.2022 Podróże Anny

Wybudowana na krawędzi żółtego klifu miejscowość przez wieki była ośrodkiem górniczym związanym z wydobyciem ochry. W czasach, kiedy nie istniały jeszcze barwniki syntetyczne, to małe miejsce dostarczało żółty składnik barw na cały świat.

czytaj dalej
Ferie zimowe 2022 odcinek 2 Morze Śródziemne zimą - Camogli, Cannes, Antibes, Mougins, Valbonne

Ferie zimowe 2022 odcinek 2 Morze Śródziemne zimą - Camogli, Cannes, Antibes, Mougins, Valbonne

24.11.2022 Podróże Anny

Liguria zimą przeszła moje wyobrażenie o pięknie i słodyczy w jednym. Kiedy dotarliśmy do pierwszej miejscowości, miałam wrażenie że zostaliśmy umieszczeniu w środku landrynki, że ściany kamienic są wykonane z barwnej masy cukrowej a ciepły kolor zachodzącego słońca jest efektem patrzenia na świat przez szklisty pomarańczowy cukierek. To silne wrażenie potęgował fakt, że był to przeddzień Walentynek, kolorowe uliczki wypełnione były detalami serc, czerwonych kłódek, zarzuconych sieci i radosnym gwarem par.

czytaj dalej
Ferie zimowe 2022 odcinek 1 Kronplatz i Werona

Ferie zimowe 2022 odcinek 1 Kronplatz i Werona

24.10.2022 Podróże Anny

Zimowa podróż przez Europę była wspaniała, jej jedynym minusem, ale bardzo silnym było to, że zaraz po powrocie Ukraina wpadła w odmęty wojny i rozpoczął się kolejny bardzo trudny czas dla naszej ułożonej, cywilizowanej, współczesnej Europy. Kładliśmy się późną nocą do łóżka, zmęczeni nieco długą drogą powrotną, a obudziliśmy się w zupełnie nowej rzeczywistości. Rano rozpoczęła się wojna, smutek, dramat dla tysięcy ludzi.

A jeszcze zaledwie kilka dni wcześniej, kiedy wygrzewaliśmy się w słońcu na kamiennym pirsie w Antibes, pewien sympatyczny Francuz wyraził swój pogląd, że wojny na pewno nie będzie...

czytaj dalej
Majówka 2022 Morawy, Tagliamento, KRK, Dolomity i Karlowe Wary

Majówka 2022 Morawy, Tagliamento, KRK, Dolomity i Karlowe Wary

7.07.2022 Podróże Anny

Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie długi weekend majowy jest małym przedsmakiem lata i jednocześnie radosną ulgą, że zima już naprawdę się skończyła. Żeby poczuć to wszystko dogłębnie i dobrze, co roku staramy się, aby trwał możliwie jak najdłużej, czyli krótko mówiąc, aby był po brzegi wypakowany wrażeniami, do których jeszcze długo można wracać we wspomnieniach.

czytaj dalej
Wakacje 2021 Przystanek 5 Wyspa Sylt … i powrót

Wakacje 2021 Przystanek 5 Wyspa Sylt … i powrót

23.06.2022 Podróże Anny

Wyspa Sylt zachwyci każdego, kto tak jak my rozmiłowany jest w nadbałtyckich naturalnych pejzażach. Chłodnych, uspokajających kolorach, szerokich przestrzeniach, kołyszących się w ciągłym wietrze trawach. Z wyłaniającymi się tu i ówdzie akcentami – latarnią morską, niezbyt agresywnymi dachami domów, wysokimi wydmami drugiego  i trzeciego planu.

czytaj dalej
Wakacje 2021 Przystanek 4 Morze Wattowe

Wakacje 2021 Przystanek 4 Morze Wattowe

12.04.2022 Podróże Anny

Opuściliśmy Holandię gotowi na nowe doznania. Na naszej trasie znajdował się kolejny, bardzo ciekawy przystanek, położony już na terenie Niemiec.

Morze Wattowe, bo o nim mowa, ma około 450 km długości, jest bardzo płytkim akwenem, którego niezwykłość wynika głównie z szalonych przypływów i odpływów. Jego znaczną część stanowią tzw. watty (osuchy), tj. szerokie równiny pływowe, odsłaniane w czasie odpływu morza i powtórnie po kilku- kilkunastu godzinach zalewane słoną wodą morską.

czytaj dalej
Wakacje 2021 Przystanek 3 Holandia i dotyk Morza Północnego

Wakacje 2021 Przystanek 3 Holandia i dotyk Morza Północnego

9.01.2022 Podróże Anny

Kiedy dojechaliśmy nad wzburzone Morze Północne, poczuliśmy czym jest jego obezwładniający żywioł. Fale uderzały o brzeg z niespotykaną siłą, a wiatr wymiótł wszystkich z rozległej plaży, pomimo, że tuż za wydmą na lądzie panowały przyzwoicie wysokie temperatury. Ta różnica w odczuwaniu rzeczywistości pomiędzy sennym nastrojem ślicznej nadmorskiej dzielnicy a tym, czego doświadczaliśmy na plaży, była fascynująca. Morze chwilami było koloru prawie czarnego, ale i genialnie połyskującego jednocześnie i pomimo, że woda w nim się kotłowała, odbijało światło z dziką mocą ogromnej ilości luster.

czytaj dalej
Wakacje 2021 Przystanek 2 Wismar, Luneburg i wyjątkowy urok miejscowosci na północy Niemiec

Wakacje 2021 Przystanek 2 Wismar, Luneburg i wyjątkowy urok miejscowosci na północy Niemiec

18.11.2021 Podróże Anny

Po opuszczeniu Stralsundu udaliśmy się w długą i bogatą w przepięknie miejscowości trasę, która ostatecznie miała nas doprowadzić do Holandii. Byłam pełna wewnętrznej fascynacji jak piękne i jednocześnie jak mało nam znane są miejscowości północnych Niemiec. Było w nich kilka pereł hanzeatyckich i to na nich się skupię, ale także były piękne spokojne kurorty nadmorskie wypełnione bajkową zabudową, natomiast całkowicie wolne od tandety oraz inne śliczne miejscowości portowe.

czytaj dalej
Wakacje 2021 Przystanek 1 Stralsund

Wakacje 2021 Przystanek 1 Stralsund

12.10.2021 Podróże Anny

Czujecie już jesień?

To najlepsza pora, aby rozpocząć wspomnienia z wakacji.

Dla nas tegoroczne wakacje kamperowe zaczęły się o wiele szybciej, niż rzeczywisty wyjazd spod domu.  Zaczęły się wówczas, kiedy któregoś w miarę ciepłego wieczoru chodziliśmy z Jarkiem po Gdańsku. Wzdłuż Motławy, swoim ulubionym drewnianym chodnikiem w kierunku Filharmonii, przechodząc obok Sołdka. W miejscu, w którym szczególnie czuję całą historię Gdańska w pigułce. Spuściznę hanzeatycką, bogatą przeszłość gospodarczą, piękne spichrze będące magazynem dobrobytu, wody Motławy wynoszące wszystkich chętnych w nieograniczony świat.

czytaj dalej